O mnie - czyli kto stoi za Decolatte?

Nazywam się Orest Mączewski i stoję za Decolatte.pl – małą, upartą marką, która pomaga wygładzać zgrzyty między funkcją a estetyką w mieszkaniach, biurach i na witrynach firmowych.

Skąd wzięło się Decolatte?

Orest Mączewski właściciel Decolatte przy pracy nad foliami

Zacznijmy od nazwy. To prosta matematyka, która przyszła mi do głowy zupełnie spontanicznie: Deco (dekoracje) + Latte (kawa).

Dziś pewnie wybrałbym coś krótszego, ale ta nazwa została i... w sumie idealnie pasuje. Moje produkty mają działać we wnętrzu dokładnie tak jak kawa: poprawiać nastrój, dawać poczucie domowego ciepła i po prostu „smakować” na co dzień, bez zadęcia.

Ta nazwa jest ze mną od dawna. I choć sklep pod własną domeną wystartował w marcu 2022 roku, to moja przygoda z naklejkami zaczęła się dużo wcześniej – bo już w 2013.

Przez te lata zdobywałem szlify na platformach handlowych, by wreszcie otworzyć ten autorski sklep. Marka Decolatte powstała (i trwa) dzięki jednemu prostemu pytaniu:

 

Dlaczego tak trudno znaleźć naklejki i folie, które są jednocześnie ładne, trwałe i dobrze przemyślane?

Na rynku było sporo przypadkowych wzorów – często ładnych tylko na zdjęciu. Brakowało mi produktów, które:

  • naprawdę trzymają się latami,
  • dobrze znoszą mycie i zmienne warunki,
  • są zaprojektowane z myślą o konkretnym miejscu: oknie, ścianie, aucie, witrynie sklepu.

Z natury jestem bardziej analitykiem niż „artystą od wielkich słów”, ale mam jedną dużą słabość – porządek wizualny. Dlatego każdy produkt w Decolatte musi przejść prosty test:

„Czy sam chciałbym to mieć na własnej ścianie / witrynie / aucie za kilka lat – nie tylko jutro na zdjęciu na Instagramie?”

Co robię na co dzień?

W Decolatte nie ma wielkiego zespołu ani skomplikowanych struktur. W praktyce oznacza to, że:

  • dobieram materiały i dostawców,
  • projektuję lub dopracowuję wzory,
  • pilnuję jakości wycinania na ploterze i samej produkcji,
  • pomagam klientom dobrać odpowiedni produkt do ich wnętrza lub firmy,
  • piszę instrukcje naklejania tak, żeby dało się je zrozumieć bez „doktoratu z budownictwa”.

Jeśli piszesz na maila lub dzwonisz – najpewniej rozmawiasz właśnie ze mną, a nie z anonimowym call center.

Moje zasady (zamiast wielkiej filozofii)

Słowo „filozofia” brzmi w tym kontekście zbyt górnolotnie. Wolę twarde konkrety. Dlatego w Decolatte po prostu pilnuję, by zawsze łączyć trzy światy: techniczny, estetyczny i praktyczny.

1. Techniczny

Korzystam z folii sprawdzonych marek, które:

  • dobrze trzymają się podłoża,
  • są odporne na warunki atmosferyczne (samochód, witryna),
  • można myć bez strachu, że wszystko się odklei po pierwszym czyszczeniu.

2. Estetyczny

Wzór ma:

  • pasować do wnętrza,
  • nie wyglądać tandetnie,
  • współgrać z innymi elementami: zasłonami, meblami, oświetleniem.

3. Praktyczny

Dekoracja ma też coś załatwiać:

Według zasad Decolatte dobry projekt to taki, który codziennie „nie przeszkadza”, a gdy na niego spojrzysz cieszy oko.

Dla kogo tworzę?

Decolatte jest dla Ciebie, jeśli:

  • urządzasz mieszkanie i szukasz estetycznej alternatywy dla firan czy rolet (sprawdź folia na okno),
  • prowadzisz firmę i chcesz, żeby auto, witryna lub biuro pracowały na Twoją markę,
  • prowadzisz salon beauty, gabinet, biuro nieruchomości, kawiarnię – i potrzebujesz spójnej, schludnej komunikacji wizualnej,
  • cenisz porządek, prostotę i chcesz uniknąć efektu „bazarkowego chaosu” na szybie.

Co mnie wyróżnia?

  • Naklejki na lata – nie interesują mnie „jednorazówki”. Celuję w produkty, które po latach nadal wyglądają dobrze, jeśli tylko są poprawnie naklejone.
  • Realne doradztwo – czasem odradzam zakup danego wzoru lub rozmiaru, jeśli widzę, że w Twoim przypadku to się po prostu nie sprawdzi.
  • Szacunek do Twojego czasu i jasne zasady – standardowe naklejki wysyłam zazwyczaj w 1-2 dni. Nie musisz zgadywać, kiedy paczka dotrze: czas realizacji widzisz na karcie produktu, a planowaną datę dostawy już w koszyku. Po zakupie nie zostawiam Cię w ciszy – na bieżąco informuję mailowo, co dzieje się z Twoim zamówieniem. (Przy projektach indywidualnych doliczamy oczywiście czas na dopracowanie wzoru i Twoją akceptację).
  • Spójność estetyczna – unikam „wszystkiego naraz”. Lepiej mniej, ale dobrze.

Porozmawiajmy o Twojej potrzebie

Jeżeli dopiero szukasz rozwiązania i nie wiesz, czy lepsza będzie folia matująca, zazdrostka naklejana, czy klasyczna naklejka na ścianę – napisz lub zadzwoń. Chętnie dopytam, jak wygląda wnętrze, jakie masz światło, jaki efekt chcesz osiągnąć i zaproponuję konkretny produkt z oferty Decolatte.

Znasz już moje podejście: techniczna precyzja, sprawdzone materiały i estetyka bez kiczu.
Skoro wiesz, że produkt nie jest przypadkowy, a w razie pytań zawsze możesz liczyć na moją pomoc – ryzyko masz z głowy.
Pozostaje więc tylko przyjemność ze zmiany. W końcu...

...cóż szkodzi nakleić?

Orest Mączewski
właściciel Decolatte.pl